piątek, 19 sierpnia 2016

[4] Zimnem głaszczę


            Pansy Parkinson pomyślała, że jej przyjaciel zwariował.
Od kilku minut, siedząc na łóżku Blaise’a, obserwowała jak Draco wydeptywał ścieżkę, chodząc w tę i z powrotem wzdłuż dormitorium. Nie odzywał się, tylko z bardzo skupioną miną stawiał mechanicznie krok za krokiem. Prawa, lewa, prawa, lewa. Przypominał jej w tym momencie robota.
            — Draco, do cholery, usiądź — warknął w końcu Blaise z zirytowaniem. — Pomyślimy razem.
            Chłopak zatrzymał się nagle i spojrzał ze zdziwieniem na kolegę.
            — Kiedy ja już prawie wymyśliłem — odparł spokojnym tonem. — Brakuje mi tylko małego szczegółu.
            — Więc nam opowiedz — odezwała się cicho Pansy. Mimo iż nie popierała tego, co musiał zrobić Draco, czuła lekkie podekscytowanie na myśl o wspólnym planowaniu misji. Gdy chłopak przełamał się i oznajmił jej i Blaise’owi, że będzie potrzebował ich pomocy, po raz pierwszy od dłuższego czasu poczuła się ważna.
            Malfoy szybkim ruchem chwycił krzesło i ustawił je naprzeciwko łóżka, by zasiąść na nim przodem do oparcia i widzieć twarze przyjaciół.

niedziela, 27 grudnia 2015

Próbka rozdziału 4.

            Pansy Parkinson pomyślała, że jej przyjaciel zwariował.
Od kilku minut, siedząc na łóżku Blaise’a, obserwowała jak Draco wydeptywał ścieżkę, chodząc w tę i z powrotem wzdłuż dormitorium. Nie odzywał się, tylko z bardzo skupioną miną stawiał mechanicznie krok za krokiem. Prawa, lewa, prawa, lewa. Przypominał jej w tym momencie robota.
            — Draco, do cholery, usiądź — warknął w końcu Blaise z zirytowaniem. — Pomyślimy razem.
            Chłopak zatrzymał się nagle i spojrzał ze zdziwieniem na kolegę.
            — Kiedy ja już prawie wymyśliłem — odparł spokojnym tonem. — Brakuje mi tylko małego szczegółu.

sobota, 26 grudnia 2015

ZMIANY

       Witajcie,

       Postanowiłam zawiadomić Was o mojej nowej decyzji. Otóż, siedziałam, główkowałam, kilka dni biłam się z myślami i w końcu postanowiłam, że

poniedziałek, 9 listopada 2015

[3] Lód (część 2.)

           — ZDRAJCA! — Głośny krzyk pełen zawodu rozniósł się echem chyba po całych lochach. Każdy siedzący aktualnie w pokoju wspólnym Ślizgon oderwał się od swoich wieczornych zajęć i zwrócił zaciekawiony wzrok w stronę sprawcy zamieszania  Dracona Malfoya.
            — Draco, co ty robisz?! — wydarła się na niego Pansy i od razu podeszła, by odciągnąć go od Blaise’a, na którego szyi zacisnęły się kilka sekund wcześniej dłonie Dracona.
            — Odejdź, kobieto! To męskie porachunki — warknął na nią, nie odrywając rozwścieczonego wzroku od przestraszonego Blaise'a. Był wciśnięty w fotel i nie miał szans ucieczki przed furią przyjaciela.

piątek, 9 października 2015

Informacje #1

Witam wszystkich przeklinających mnie czytelników :D Pojawiła się ogromna dziura czasowa od ostatniego postu przez moje wrześniowe podróżowanie. Proszę Was o jeszcze odrobinę cierpliwości. Rozdział się pisze - wolno co prawda, ale pisze. Mam nadzieję, że nikt nie pomyślał, iż blog umarł i przywróciłam Wam trochę nadziei :p

Mam też prezent -

piątek, 4 września 2015

[3] Lód (część 1.)

Wstawiam część pierwszą rozdziału trzeciego dzisiaj, ponieważ nie będę miała jak pisać przez resztę września - lecę jutro do USA - a nie chciałam was na tak długo zostawiać z niczym. Wiem, że jak na miesiąc czekania, to i tak mało. Wybaczcie. Wena mnie opuściła, wolny czas także. Widać chciała mieć wakacje razem ze mną ;)

Nie przedłużając, zapraszam na rozdział 3. część 1. Jeśli podczas czytania zauważycie jakieś błędy, które ja pominęłam, piszcie śmiało! 

Rozdział dedykowany jest Patronusce :) 

czwartek, 20 sierpnia 2015

Małe podsumowanie

Witajcie :)
Blog ma już dwa miesiące i z tej okazji chciałabym przedstawić 
i podziękować czytelnikom za kilka jego małych sukcesów:

  • Dziś liczba wszystkich wyświetleń osiągnęła wynik 2000 :D 
  • Pojawiły się 72 komentarze do postów, każdy z nich sprawiał mi ogromną radość. 
  • Blog dostał 5 nominacji do Liebster Blog Award, za które jeszcze raz dziękuję dla:
          - Swarfigi,
          - Daniela Kinga,
          - Charm,
          - Uleańki,
          - Anety Wideł.
  • Dołączyło 19 obserwatorów, z czego jestem niebywale dumna i dziękuję każdemu z nich, a w szczególności:
          - Onnawen., która została pierwszą obserwatorką bloga,
          - Kowalskyy.'emu, bo wiem, że z zapartym tchem śledzi tę historię,
          - Danielowi Kingowi za skomentowanie każdego rozdziału,
          - Patronusce również za skometowanie każdego rozdziału i jej cenne uwagi.
  • Na koniec chciałabym podziękować też Venetii Noks, dzięki której postanowiłam dalej pisać tę historię, po tym, gdy prolog spotkał z miłym odzewem po opublikowaniu go na blogu Dwa Światy.


środa, 22 lipca 2015

[2] Twardy

            Pansy Parkinson wpatrywała się w Dracona badawczym wzrokiem. Po jej minie wiedział, że nie wierzyła mu w ani jedno słowo. Znacznie prościej było okłamać rodziców, znajomych, nauczycieli, niż własnych przyjaciół. Wszystko jest trudniejsze, gdy pozwalasz komuś siebie dobrze poznać.
            — Bujasz, Draco — odparł lekkim tonem Blaise Zabini, rozsiadając się wygodnie na kilku miejscach w ich przedziale w Hogwarts Express.
            — Nie. Zrobię to.